Na czym gotować w terenie

Strona główna » Ekwipunek » Na czym gotować w terenie

Jeżeli często przebywasz w terenie, zapewne zastanawiasz się na czym przygotowywać posiłki. Oczywiście najłatwiej jest przygotowywać posiłki ognisku, jednak nie w każdej sytuacji jest to najlepsze rozwiązanie. Jednak mam na to pewien sposób!

na czym gotować w terenie

Ogień w terenie jest przydatny do sześciu rzeczy:

  1. Ogrzania się.
  2. Oczyszczenia wody.
  3. Wysuszenia ubrań.
  4. Przygotowania posiłku.
  5. Poprawy komfortu psychicznego.
  6. Odstraszenia nieproszonych gości.


W naszych warunkach odpowiednio planując wędrówkę oraz mając pewne doświadczenie wyprawowe ogień jest nam potrzebny jedynie do (A) oczyszczenia wody – ciepła woda ogrzewa lepiej niż ognisko oraz porównywalnie co ono poprawia kondycję psychiczną – oraz do (B) przygotowania posiłku który zazwyczaj jest robiony na wodzie więc wracamy do punktu A

O ogniu słów parę

Każdorazowe rozpalanie ognia w celu oczyszczenia wody czy spożycia czegoś ciepłego jest uciążliwe. Trzeba zbierać podpałkę, materiał, utrzymywać ogień, odpowiednio ugasić i zabezpieczyć wykorzystane palenisko. Ten proces jest uciążliwy, czasochłonny, a w dodatku na trasie naszego przejścia pozostawia czarne plamy. Dodatkowo podczas forsownej wędrówki pojawiają się czynniki często pomijane w tego typu artykułach czyli napięcie psychiczne oraz zmęczenie które mogą wpędzić nas w nie lada kłopoty. Wiele razy widziałem osoby tak zmęczone że wolały iść spać w mokrych ubraniach mimo że w plecaku miały suche na zmianę – w takim stanie ucieczka płomienia i rozniecenie pożaru nie wydaje się być czymś niemożliwym.

Paliwa turystyczne, esbit

Na szczęście producenci różnych firm wyszli naprzeciw naszym potrzebom i przygotowali wiele produktów które mają dać nam możliwość bezpiecznego podgrzewania wody wszędzie tam gdzie chcemy. Jednak rzeczywistość okazuje się zbyt brutalna dla wielu ciekawych rozwiązań.
Wszelkie żelowe paliwa w puszkach od razu musimy sobie odpuścić (nie zagotujemy na tym wody). Esbit i paliwa turystyczne są dobre w ciepłe miesiące najlepiej w słońcu – w zimę metalowy kubek oddaje zbyt dużo ciepła i możemy pomarzyć o wrzątku. Niestety cenowo esbit wypada bardzo niekorzystnie i mimo że rozkładanie metalowego stojaczka i podgrzewanie wody na „tabletkach” wygląda efektownie to jednak w terenie zbytnio się nie sprawdza.
Tak więc metodą własnych prób i błędów odnalazłem dwa najlepsze paliwa które pozwolą mieć ogień zawsze przy sobie i to na każde zawołanie.
Pierwsze z nich to gaz, drugie to benzyna.

Kuchenka gazowa i benzynowa

   Jeżeli zdecydujesz się na kuchenkę gazową nie kupuj palnika pasującego jedynie do butli jednorazowych. Twój zestaw musi być mobilny i pozwalać na łatwe montowanie palnika do pojemnika z gazem. Nie będę tutaj rozwodził się nad rodzajami gazów i palników bo według mnie nie ma zbyt dużej różnicy. Zapewne interesuje Cię na ile wystarcza taka butla z gazem. Otóż jakby to powiedziała Pani w sklepie – to zależy od wysokości, temperatury, wysokości płomienia itp. Itd. Ja brałem kuchenkę gazową (nabój 0,4 kg za 32 zł) w Tatry gdzie gotowałem na niej obiady i kolację dla trzech osób, a potem jeszcze kilka wyjazdów w góry gdzie gotowałem dla siebie. W każdym razie na pewno się nie zawiedziesz, a zapłacisz mniej niż gdybyś miał gotować na esbicie, żelach czy kupować w schroniskach. Niestety w zimę gaz zamarza i musisz podgrzać butlę żeby nadawała się do użytku (albo nosimy ją wtedy pod kurtką, albo pocieramy rękami (nie gołą skórą), a po odpaleniu nie kładziemy na śniegu). Jeżeli masz więcej pieniędzy, a Twoje wyprawy są naprawdę długie to najlepiej się sprawdzi kuchenka na benzynę która jest odporna na prawie każde warunki atmosferyczne, jednak troszeczkę trudniejsza w obsłudze niż palnik gazowy.