Strona główna » Książki survivalowe » Recenzja: Na krańcu świata

Recenzja: Na krańcu świata.

gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka
Ocena: 11/10

Krótki wstęp
Jeżeli ktoś czyta moje recenzje zauważy że nie mam jednego schematu. Do każdej książki podchodzę indywidualnie, tworząc specjalnie pod nią dany tekst. Wydaje mi się że tak jest sprawiedliwie wobec Was, wobec książki i wobec samego siebie.

O książce

Co jednak mogę powiedzieć o ludziach, którzy wypełniają statek po brzegi jedzeniem, psami, kucami, paliwem, ubraniami oraz innymi rzeczami których nie jestem w stanie wymienić? Jak opisać rejs, podczas którego statek walcząc ze sztormem nabiera wody zmuszając załogę do pływania po pokładzie oraz do długiego nadludzkiego wysiłku?

Jak opisać losy ludzi którzy w końcu wysiadają na Antarktydzie, budują tam barak i rozpoczynają obszerne prace badawcze, w temperaturze poniżej -45 stopni? Jak opisać heroizm ludzi, którzy pomimo odmrożeń, zmęczenia, wiatrów o sile huraganów dalej wykonują swoje zadania? Jak odnieść się do ludzi, którzy oprócz walki z zabójczym klimatem w którym przebywają kilkadziesiąt miesięcy, toczą bój z pękającym lodem, a także z orkami które potrafią niespodziewanie przebijać lód od spodu i dybać na ich życie?

Jak opisać siłę woli ludzi, którzy w celu zebrania jaj pingwina cesarskiego, decydują się na pięciotygodniowy marsz, w wielkim mrozie, w towarzystwie silnego wiatru podczas nocy polarnej?
Jak można opisać ich honor i szlachetność, gdy spotykając się z konkurencyjną wyprawą z którą rywalizują o miano zdobywców bieguna południowego, nie wypytują się nawzajem o istotne szczegóły, nie planują uszkodzenia sprzętu konkurencji, a nawet zapraszają się na przyjacielski obiad – w książce El Condor Rio Colca, dwie grupy rywalizujące o miano odkrywców (zaledwie) kanionu, miały do konkurencyjnej grupy skrajnie inne podejście.

Jak opisać szlachetność osób, którzy pomimo tylu przeciwności i tak olbrzymiego napięcia nerwowego, dalej są dla siebie uprzejmi, a żaden z nich nigdy nie krzyknął na drugiego?
Ostatecznie jak opisać przydatność wspomnień na podstawie których można zaplanować własną wyprawę w trudne warunki oraz poznać zagrożenia z jakimi będziemy mieli styczność – zarówno te spowodowane warunkami pogodowymi, jak i te wynikające z ciągłego przebywania z tymi samymi ludźmi.

Przychodzą mi na myśl słowa Jacka Pałkiewicza „Kiedyś ludzie byli ze stali, a statki z drewna. Dziś jest odwrotnie”. Jeżeli ktoś miałby jeszcze wątpliwości, to statek którym przypłynęli w te niedostępne tereny był zbudowany z drewna. Jednak ja sądzę że te niesamowite osoby, oprócz stali zawierały w sobie dużą domieszkę złota. Jakim trzeba być człowiekiem, by nie poddać się pomimo tylu trudów? Sądzę że chodzenie w ubraniu skutym lodem, spanie w śpiworach w których bez problemu można było nabawić się odmrożeń jest dla nas czymś tak odległym, że nawet gdybyśmy chcieli nie jesteśmy sobie tego w stanie wyobrazić.

Gwizdek survivalowy – czy warto go mieć? Jaki wybrać?

W tym artykule chcielibyśmy poruszyć temat gwizdka survivalowego? Co to jest? Do czego się go używa? Jaki gwizdek warto kupić? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule.

Zobacz tekst

Czy noszenie polskiego munduru jest legalne?

Mundury te są bardzo popularne, wśród różnych grup asg, wędkarzy, grzybiarzy, ale także obowiązkowo noszone przez młodzież z klas wojskowych. Jednak czy ich noszenie jest zgodne z prawem? Na chwilę obecną tak, jednak niebawem może się to zmienić.

Zobacz tekst

Kurtka M65, czyli garść informacji o kultowej kurtce

Kurtka M65 to kurtka wojskowa używana przez armię Stanów Zjednoczonych od lat 70-tych XX wieku.

Zobacz tekst
Gaz pieprzowy fox

Gaz pieprzowy jaki wybrać

Czwartą, ale za to ogromną zaletą gazu pieprzowego jest jego uniwersalność. Gazu bez problemu użyje kobieta, czy nawet kilkuletnie dziecko bez żadnego…

Zobacz tekst

Recenzja: Żyjący z wilkami

Nasza ocena:
gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka

Tytuł: Żyjący z wilkami
Autor: Shaun Ellis, Penny Junor
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 334

Zobacz tekst