W ekstremalnych sytuacjach zamiera funkcjonowanie tych elementów, które w danej chwili nie są konieczne dla organizmu, takich jak wydzielanie śliny, trawienie a czasem również kontrola nad pęcherzem i zwieraczem

– Mailer

W tym artykule porozmawiamy o czymś, co pojawia się zawsze – niezależnie od przygotowania i posiadanego sprzętu. Zapewne bardzo dobrze znasz to uczucie, zapewne poznałeś je już na samym początku życia i towarzyszy Ci aż do tej pory – będziemy rozmawiać o strachu. Dodatkowo napomkniemy też parę słów o panice, która jest najgorszą rzeczą jaka może Cię spotkać.
Jeśli ktoś twierdzi że nie odczuwa strachu kłamie

– J.Pałkiewicz

Warto wziąć sobie do serca, powyższe słowa i zamiast starać się zlikwidować uczucie strachu, lepiej je przezwyciężyć. Ale jak to zrobić? Zacznijmy od poznania przeciwnika.

Co się dzieję podczas strachu w naszym organizmie

Strach jest najprawdopodobniej jedną z najstarszych emocji, pojawia się w reakcji na zagrożenie i jest związany ze stresem. Ale co zaczyna się dziać w Twoim organizmie kiedy odczuwasz strach?
Strach jest wspaniałym wynalazkiem natury, przyjrzyjmy się odrobinę temu procesowi. Wyobraź sobie, że jesteś człowiekiem żyjącym kilka tysięcy lat temu – funkcjonowanie tego mechanizmu, nie zmieniło się do tej pory – przedzierasz się przez gęste zarośla i nagle stajesz twarzą w twarz z drapieżnikiem.
Przez pierwsze 150 milisekund mrugasz oczami, Twój organizm w jednej chwili zaczyna produkcję dużych dawek adrenaliny i kortyzolu – są to tak silne stężenia, że można spotkać się z relacjami osób, które odczuwały w ustach chemiczny posmak. Twoje serce z około 70 uderzeń na minutę, przyśpiesza do 200 – to tak jakby załamał się pod Tobą lód, a Ty sam wylądował byś w zimnej wodzie. Twoje naczynia krwionośne zwężają się – na wypadek gdyby dosięgły Cię pazury drapieżnika – minimalizując utratę krwi.

Ciśnienie krwi gwałtownie wzrasta, a mięśnie napinają się do granic możliwości – w ten sposób znacznie wzrasta ich siła, oraz zapewniają większą ochronę dla organów wewnętrznych. Część Twoich zmysłów może zostać wzmocniona (np. wzrok, a pozostałe wyłączone (np. trawienie, wytwarzanie śliny, zapach, słuch) – dzięki temu Twój umysł skoncentrowany jest tylko na danym zagrożeniu, nie istnieje nic poza nim. Często pojawia się tzw. widzenie tunelowe, czyli znaczne zmniejszenie kąta widzenia – wszyscy kierowcy oraz osoby uprawiające sztuki walki powinni wiedzieć o czym mówię.

Czy czas zwalnia czy przyśpiesza

W sytuacji ekstremalnej, zaburzone zostaje odczuwanie czasu – może Ci się wydawać że płynie szybciej lub wolniej – te zniekształcenia mogą się powtarzać i przeplatać. Często osoby które przeżyły sytuację ekstremalną, mówią że wszystko działo się bardzo powoli, a oni sami zapamiętali różne szczegóły na które normalnie by nie zwrócili uwagi.
Naukowców zaciekawił efekt zniekształconego upływu czasu, czy to możliwe że w sytuacji ekstremalnej nasz mózg potrafi przyśpieszyć lub spowolnić upływający czas? Jeśli istniałaby taka możliwość, ludzie zyskali by niesamowitą umiejętność – kontroli czasu. Jednak badania przeprowadzone przez Davida Eagleman’a pracującego w Taylor College of Medicine w Houston, nie dają żadnej nadziei. Zniekształcony upływ czasu, wynika z następującego faktu: w sytuacji zagrożenia używamy innego obszaru mózgu przez co zapamiętujemy w inny sposób. Jaki z tego wniosek? W sytuacji ekstremalnej czas płynie normalnie jednak zapisywany jest przy pomocy innych obszarów mózgu – dlatego wspominając daną sytuację, odnosimy wrażenie że czas przyśpieszył lub spowolnił2.

Jak pokonać strach

Jeżeli chciałbyś przeczytać w tym miejscu poradę dzięki której przestałbyś odczuwać strach muszę Cię rozczarować – napisałem na początku, że strach jest najstarszą emocją, nie odczuwanie go związane jest z błędnym funkcjonowaniem mózgu (na YouTube możecie wpisać Ryszard Kukliński i obejrzeć dokument poświęcony płatnemu mordercy z polskimi korzeniami, który nie odczuwał strachu). Skoro strachu nie można przezwyciężyć, to oznacza że jesteśmy wobec niego bezsilni? Oczywiście że nie, dzięki odpowiedniemu wytrenowaniu oraz przygotowaniu jesteśmy w stanie wykorzystać strach, zamiast się mu poddać.

Co zatem ćwiczyć? Przede wszystkim odruchy, czy wiesz że żołnierz lub policjant strzelając w sytuacji kryzysowej nie celuje świadomie? Robi to wytrenowana przez niego na wielu treningach podświadomość!
Kliknij by powiększyć źródło Kolejną naszą bronią w walce ze strachem jest plan. W sytuacji ekstremalnej mózg szuka schematów działania, jeśli ich nie znajdzie zapanuje chaos.

Byłem kiedyś na szkoleniu pierwszej pomocy, gdzie jeden z ratowników mówił że rano przy śniadaniu grają z kolegami w następującą grę – jeden mówi drugiemu przykłady różnych obrażeń ciała, a tamten musi mu jak najszybciej odpowiedzieć co by zrobił – to właśnie jest tworzenie planu. Ale nie tylko ratownicy czy ludzie outdooru muszą robić takie plany. Pamiętam że podczas wypadku samochodowego miałem plan który idealnie się sprawdził: wyjmij kluczyki, odepnij pasy, wyjdź z auta – w takich sytuacjach nie ma czasu na panikę i myślenie, a przecież każdy z nas jeździ autem!

Ostatnią bronią w naszym arsenale jest oddech, który jest pomostem pomiędzy wegetatywnym układem nerwowym, a somatycznym . Świadome spowalnianie oddechu może znacznie obniżyć odczuwanie strachu. Natomiast dzięki Sarze Lazar pracującej w Harvard Medical School dowiedzieliśmy się że osoby które regularnie medytują są bardziej odporne na strach .

Panika

Na końcu odpowiemy sobie na pytanie czym jest panika i co ją wywołuje. Wpadnięcie w panikę, jest najgorszą rzeczą jaka może się nam przytrafić, w tym stanie nie działamy racjonalnie i najczęściej niestety giniemy. Co zatem wywołuje ten destrukcyjny stan?
Według Enrico L. Quarantelli – doktoranta wydziału socjologii na Uniwersytecie w Chicago, muszą zostać spełnione trzy warunki:
1. Pojawienie się świadomości że znalazło się w pułapce
2. Świadomość własnej bezradności, wspomagana przez bezradność otaczających nas osób
3. Odnoszenie wrażenia zupełnej izolacji .

Pomimo tych wydaje się łatwych do spełnienia warunków, trzeba zgodzić się z autorką książki (która na co dzień, jest dziennikarką Time Magazine, a jej artykuły wydaje także New York Times Magazine, National Geographic Adventur, a także Washington Monthly), że obecnie zjawisko paniki jest wyolbrzymiane i zamiast skupić się na szkoleniu obywateli, poleca się im czekać na instrukcję.