Zestaw survivalowy Mil-Tec -recenzja i opinia

Recenzja mogła powstać dzięki uprzejmości firmy Milworld.pl – dowiedz się więcej

Strona główna » Testy sprzętu » Puszki survivalowe » Zestaw survivalowy Mil-Tec – opinie, testy, recenzje

Gdy słyszymy słowo survival od razu na myśl przychodzi nam wiele skojarzeń. Być może widzimy rozbitka na morzu, żołnierza w dżungli, albo himalaistę który utknął wysoko w górach. Niemniej jednak jest taka jedna rzecz, która nierozerwalnie kojarzy się z survivalem. Jest to puszka survivalowa.

Puszka survivalowa jest to pudełko, w którym trzymamy rzeczy znacznie ułatwiające nam przetrwanie sytuacji awaryjnej. Zawartość puszki survivalowej, powinna zależeć od tego w jakim terenie przebywamy. Logiczne jest, że inne rzeczy będą nam potrzebne na morzu, inne w górach, a jeszcze inne na pustyni. Niemniej jednak, każda puszka survivalowa ma kilka cech wspólnych: musi być poręczna, wodoodporna, lekka i odporna na uszkodzenia. Oczywiście puszkę survivalową możemy zrobić sami, ale możemy też kupić gotową w sklepie. Jednak czy warto?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, sprawdziliśmy puszkę survivalową (survival kit) firmy Mil-Tec. Same pudełko wykonane jest z twardego plastiku, zabezpieczone jest uszczelką oraz prostym ale skutecznym zamkiem. Po otwarciu ukazuje nam się cała zawartość puszki, a jest tego naprawę sporo.

W naszym survival kit znajdziemy: nóż, gwizdek, ręczną piłę drucianą, drut, zestaw do łowienia ryb, waciki bawełniane, zapałki, podgrzewacz, ołówek, mały kompas, zestaw do szycia, agrafki, podpałkę, lusterko oraz raport o wypadku. Na uwagę zasługuje także fakt, że większość z tych rzeczy zamknięta jest w woreczkach ze struną, które nie tylko dodatkowo zabezpieczają je przed zalaniem, ale także zawsze się przydadzą i można je na wiele sposobów wykorzystać w terenie.

Czy warto kupić?

Zawartość puszki jest naprawdę rozbudowana, na szczególną uwagę zasługuje tutaj druciana piła, spory kawałek drutu, krzesiwo wraz z mini nożem oraz zestaw haczyków, ciężarków i żyłek. Na uwagę zasługuje tutaj także mała waga zestawu, która wynosi jedynie 150g. Trzeba też dodać, że pomimo faktu że rzeczy w pojemniku jest naprawdę sporo, to nie są one wepchane „na siłę”. Bez problemu wsadzimy wszystko z powrotem i zamkniemy, a nawet wsadzimy jeszcze więcej.

Jest to bardzo fajny zestaw, który sprawdzi się w większości przypadków i wypadów w teren. W przypadku tego produktu, widzimy także bardzo dobrą relację pomiędzy jakością, a ceną, bo cały zestaw kosztuje niecałe 50 złotych, co w porównaniu do konkurencyjnych produktów jest świetnym wynikiem.

Jeżeli macie pytania piszcie w komentarzach, a recenzowany przez nas produkt możecie Kupić tutaj.

Zestaw survivalowy Mil-Tec
Zestaw survivalowy Mil-Tec
Zestaw survivalowy Mil-Tec

Najnowsze testy i recenzje

Plecak Urban Cruiser firmy Brandit

Plecak Urban Cruiser firmy Brandit

Specjalnie dla Was sprawdziliśmy plecak turystyczny Rocky firmy Highlander. Czy warto kupować ten plecak? Jak sprawdza się w terenie? Co go wyróżnia na tle konkurencji? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym tekście.

Highlander Plecak Turystyczny Ben Nevis

Highlander Plecak Turystyczny Ben Nevis

Specjalnie dla Was sprawdziliśmy plecak turystyczny Rocky firmy Highlander. Czy warto kupować ten plecak? Jak sprawdza się w terenie? Co go wyróżnia na tle konkurencji? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym tekście.

Śpiwór Cadet 350 DPM

Śpiwór Cadet 350 DPM

Specjalnie dla Was sprawdziliśmy plecak turystyczny Rocky firmy Highlander. Czy warto kupować ten plecak? Jak sprawdza się w terenie? Co go wyróżnia na tle konkurencji? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym tekście.

Highlander Plecak Turystyczny Rocky

Highlander Plecak Turystyczny Rocky

Specjalnie dla Was sprawdziliśmy plecak turystyczny Rocky firmy Highlander. Czy warto kupować ten plecak? Jak sprawdza się w terenie? Co go wyróżnia na tle konkurencji? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym tekście.

Piersiówka “Kanister” Max Fuchs

Piersiówka “Kanister” Max Fuchs

Wydaje nam się, że taka piersiówka w kształcie karnista to naprawdę fajny prezent „z jajem”. Po pierwsze czemu kanister? No po to żeby tankować 🙂