Strona główna » Książki survivalowe » Recenzja: Gdy rozpęta się piekło

Recenzja: Gdy rozpęta się piekło.

gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka
Ocena: 8/10

Tytuł:Gdy rozpęta się piekło. Poradnik survivalowy na czas kataklizmu.
Autor: Cody Lundin
Ilość stron: 434
Wydawnictwo: Pascal


Tym razem zajmiemy się książką „Gdy rozpęta się piekło, Poradnik survivalowy na czas kataklizmu” autorstwa Cody-ego Lundin-a, znanego z emitowanego na kanale Discovery Channel programu Dual Survival.

Cody jest wyjątkowym instruktorem survivalu, który całe swoje życie poświęcił sztuce przetrwania. Większość rzeczy które omawia w książce zna z własnego doświadczenia, a jeżeli nie ma o czymś pojęcia to zwyczajnie się do tego przyznaje.

Autor podchodzi do tematu survivalu odrobinę inaczej, lecz nie jest to właściwie słowo. Cody traktuje survival bardzo poważnie i radzi jak wpleść sztukę przetrwania w swoje codzienne życie.
Jeżeli chciałbyś się dowiedzieć jak w prowizoryczny sposób ocieplić mieszkanie czy zutylizować zwłoki ta książka zdecydowanie przypadnie Ci do gustu.
Dodatkowo Cody stara się przewidzieć różne scenariusze związane z miejskim survivalem i proponuje różne rozwiązania zaistniałych problemów.
Przeczytałem już dość sporo książek o tematyce survivalowej jednak w tej pozycji spotkałem się z zupełnym inną wizją survivalu.

Na stronach tej książki czytamy głównie o szeroko rozumianym survivalu, który nie odgrywa się wysoko w górach czy głęboko
w dżungli, ale za naszym oknem – w mieście. Oczywiście to nie oznacza że wiedza tu zdobyta okaże się nieprzydatna w terenie.

Na uznanie zasługuje fakt że autor nie gdyba „co zrobić gdy znajdziesz się sam w środku dżungli”, lecz zastanawia się co zrobić gdy w gniazdkach na kilka miesięcy zabraknie prądu, a karty kredytowe będą mogły służyć jedynie za niezbyt wyrafinowaną ozdobę. Według mnie brakowało książki o „miejskim survivalu”,
a ta jest napisana wyjątkowo gruntownie - w pełnym tego słowo znaczeniu.
Bardzo podoba mi się fakt, że Cody nie mówi tylko o sprzęcie czy odpowiednim ubraniu, ale kładzie również nacisk na odpowiednie nastawienie, wewnętrzną siłę oraz umiejętność improwizacji.

Jednak w książce jest jedna rzecz, która mi się osobiście nie podoba, mianowicie styl pisania autora. Teksty na ogół czyta się przyjemnie – szczególnie że książka jest napisana potocznym, codziennym językiem – jednak czasem można wyczuć ukrytą między wersami arogancję. Jednak jest to moje odczucie, a książka sama w sobie jest naprawdę mocnym podręcznikiem przetrwania w miejskiej dżungli.
Polecam!

Komar gryzący człowieka

Dlaczego komary mnie gryzą?

Większość osób uważa, że komary gryzą nas dlatego, że są głodne – nie jest to do końca prawda. Samica komara potrzebuje naszej krwi do…

Czy polscy żołnierze będą trenować na żywych zwierzętach?

Jak ma przebiegać takie szkolenie? Odpowiednio znieczulonej i nieświadomej świni przecina się tętnice, a żołnierz musi ją uratować i dokonać szybkiego…

kleszcz

Kleszcze – wszystko co musisz wiedzieć

Kleszcz, zazwyczaj zaczyna wędrówkę po naszym ciele od stóp i wspina się coraz wyżej szukając dogodnego miejsca na wkłucie. Tutaj bardzo wiele…

Co pić w terenie – yerba mate

Powszechnie yerbę nazywa się lepszą wersją kawy. Pobudza równie dobrze – a niektórzy twierdzą że nawet lepiej – od kawy, a do tego nie podrażnia…

Czym różni się kompas od busoli

W języku polskim występuje słowo kompas oraz busola, a nazw tych często używa się naprzemiennie, co jest dużym błędem. W tym artykule wyjaśnimy…